Kochasz gotować?
Zarabiaj ze Smakerem na dodawaniu przepisów!
Pyszny sposób na zagospodarowanie czerstwego pieczywa. Idealny na ciepłe śniadanie lub deser.
Smaczny obiad z łososiem w roli głównej ale z idealnym połącznie jakim jest s...
Odsłon: 246
Jak co roku na przełomie maja i czerwca zbieramy kwiaty czarnego bzu, aby zro...
Odsłon: 242
Sernik zawsze dobry. Polecam.
Odsłon: 1844
Miękkie, wilgotne i pachnące cynamonem babeczki, które przygotujesz w kilka m...
Odsłon: 2439
Smaczny obiad z łososiem w roli głównej ale z idealnym połącznie jakim jest s...
Odsłon: 246
Jak co roku na przełomie maja i czerwca zbieramy kwiaty czarnego bzu, aby zro...
Odsłon: 242
Sernik zawsze dobry. Polecam.
Odsłon: 1844
Miękkie, wilgotne i pachnące cynamonem babeczki, które przygotujesz w kilka m...
Odsłon: 2439
Składniki
Bułki kroimy w kromki i zalewamy mlekiem. Muszą być przykryte, więc jeśli mleka będzie za mało, można wymieszać je z wodą. Bułki muszą namoknąć i dobrze zmięknąć. Jeśli używacie czerstwego pieczywa, możecie zamoczyć je nawet na całą noc. Moje bułki były świeże, więc po pół godziny już były mięciutkie. Kromki delikatnie przekładamy do nasmarowanego olejem naczynia żaroodpornego. Pomiędzy kromki wkładamy połówki śliwek.
Teraz robimy sos - w oryginale był na śmietanie, ale moja wersja na kefirze też sprawdza się rewelacyjnie. Roztrzepujemy jajko, dodajemy do niego kefir, cukier, rodzynki i żurawinę. Można też doprawić cynamonem lub kardamonem. Zalewamy sosem pieczywo ze śliwkami. Na koniec posypujemy płatkami migdałowymi.
Zapiekamy w 170 stopniach przez 20 minut pod przykryciem i 15 minut bez przykrycia.
Podajemy od razu po upieczeniu.