Kochasz gotować?
Zarabiaj ze Smakerem na dodawaniu przepisów!
Od kiedy wiem że mam cukrzycę staram się jeść zdrowe i zbilansowane posiłki, kilka dziennie w niewielkich porcjach, ale brakowało mi czegoś innego od zieleniny, drobiu i chudego nabiału... Żona w pracy, ja się nudziłem więc wyczarowałem takie oto danie. Nie każdemu zasmakuje, ale wielbicieli grzybów powinno ucieszyć.
Polecam.
Odsłon: 654
Rabarbar dobrze sprawdza się w plackach. Polecam.
Odsłon: 2339
Puszysty kakaowy biszkopt, aromatyczne jabłka , aksamitna pianka , to ciasto...
Odsłon: 3626
Polecam.
Odsłon: 654
Rabarbar dobrze sprawdza się w plackach. Polecam.
Odsłon: 2339
Puszysty kakaowy biszkopt, aromatyczne jabłka , aksamitna pianka , to ciasto...
Odsłon: 3626
Składniki
Grzyby zalewam wodą, odstawiam na 45 minut na niewielkim ogniu, a następnie gotuję je do miękkości w wodzie w której się moczyły, pod koniec gotowania dodaję szczyptę soli do smaku. W tym czasie na kostkę kroję pieczarki i cebulę, podsmażam na patelni używając oliwy. Po osiągnięciu miękkości dodaję odsączone i pokrojone grzyby. Wody w której się gotowały nie wylewam - posłuży jako baza do sosu. Całość duszę razem około 10 minut na minimalnej mocy od czasu do czasu mieszając.
Schab myję i osuszam. Ostrym długim nożem robię wzdłuż całego kawałka w środku dziurę, w którą wkładam przestudzony farsz. Końce proponuję poprzebijać wykałaczkami lub patyczkami do szaszłyków aby nadzienie nie wypłynęło. Sól, pieprz, czosnek granulowany, majeranek i oregano mieszam w miseczce. Ja pokusiłem się dodatkowo oprószyć mięso popularną przyprawą do mięsa i czosnkiem niedźwiedzim. Całość przekładamy do lodówki na około 4 godziny aby aromaty się przegryzły.
Naczynie żaroodporne delikatnie i równomiernie nacieram oliwą ( ta wyższa część do której wkładamy mięso ). Do środka przekładam faszerowany schab i wlewam wodę w której gotowały się grzyby. Można pokusić się o dorzucenie luzem kilku pieczarek, ale to wedle uznania kucharza. Piekarnik rozgrzewam do 180 stopni. Po osiągnięciu tej temperatury piekę pod przykryciem około 1,5 godziny. Na 20 minut przed końcem odkrywam naczynie żaroodporne i polewam delikatnie powstałym sosem aby pieczeń się zarumieniła i lekko przypiekła.
Pieczeń przekładam na górną część naczynia żaroodpornego i zlewam sos do miski, zagęszczam śmietaną. Ja jadłem z kaszą, ale myślę że fajnie będzie się komponować z zasmażaną fioletową kapustą i kluskami śląskimi.