Do góry

Newsy

Salmonella w sałacie?

Niebezpieczne dla naszego zdrowia bakterie mogą znaleźć się w produktach, które wydają się być z pozoru bardzo bezpieczne i zdrowe. W ostatnim czasie coraz częściej słyszymy o tym, że groźne bakterie salmonelli mogą znajdować się nawet w sałacie. Czy jest się czego bać?

Fot. 123RF

W ostatnim czasie australijskie społeczeństwo zelektryzowała informacja dotycząca paczkowanej sałaty, która miała zostać skażona bakteriami salmonelli. W związku z odnotowaniem co najmniej zwiększonej ilości zachorowań, tamtejszy departament zdrowia wydał ostrzeżenie, dotyczące możliwości zatrucia wywołanego bakteriami na liściach sałaty. Głównymi podejrzanymi w tej sprawie są przede wszystkim paczkowane miksy sałat, które można zakupić np. w supermarketach. Ze sklepów zaczęto wycofywać podejrzane produkty.

W jaki sposób mogło dojść do skarżenia?

Jak się okazuje, sałata skażona salmonellą nie jest jedynie problemem australijskim, gdyż podobne zatrucia występowały w przeszłości także w innych krajach. Paczkowana sałata bywa bardzo często sprzedawana jako produkt umyty i gotowy do spożycia tuż po wyjęciu z opakowania. I to właśnie tutaj może tkwić źródło problemu. Wiele osób nie myje takich warzyw, a to bardzo duży błąd.

Australijscy specjaliści uznali, iż przyczyną zatruć mógł być nawóz stosowany do uprawy sałaty. Produkuje się go z użyciem m.in. skorupek kurzych jaj, na których mogą znajdować się bakterie salmonelli. Ponadto, na delikatnych roślinach (takich jak sałaty, szpinak lub kiełki) wyjątkowo mocno odbijają się warunki, panujące w środowisku, w którym rosną. Wystarczy, że wody gruntowe zostaną zanieczyszczone, a zawarte w nich szkodliwe substancje, znajdą się również na naszym talerzu.

Specjaliści podkreślają, że przypadki zatrucia salmonellą w wyniku spożycia niemytej sałaty są bardzo rzadkie, jednak warto zrobić wszystko, aby zminimalizować ryzyko jego wystąpienia.

Jak objawia się zatrucie salmonellą?

Pierwsze objawy zatrucia salmonellą mogą pojawić się już na kilka lub kilkanaście godzin po spożyciu skażonego produktu. Jeśli nasz organizm jest osłabiony, reakcja może być szybsza i gwałtowniejsza. Zazwyczaj jako pierwsze pojawiają się silne bóle głowy oraz bóle brzucha. Później dołączają do nich wymioty, biegunka oraz wysoka temperatura. Jeśli podejrzewacie, że mogliście zatruć się salmonellą koniecznie skonsultujcie się z lekarzem oraz zadbajcie o odpowiednie nawodnienie organizmu. W przypadku silnych zatruć niezbędna może okazać się hospitalizacja oraz antybiotykoterapia.

Jak uniknąć zatrucia salmonellą?

Aby uniknąć zakażenia bakteriami tego typu trzeba przede wszystkim zachować higienę podczas przyrządzania jedzenia - bakterie występują nie tylko na warzywach, ale także w surowym drobiu, niepasteryzowanym mleku i nabiale czy też w wodzie. Do zatrucia może dojść po zjedzeniu surowego lub niedogotowanego mięsa albo żywności zainfekowanej poprzez kontakt z surowizną.

Rady zmniejszające ryzyko infekcji:

- Zawsze dokładnie gotuj mięso drobiowe, nie może pozostawać różowe w środku

- Myj ręce ciepłą wodą z mydłem przed i po przyrządzaniu jedzenia

- Myj ręce ciepłą wodą z mydłem od razu po przyrządzeniu surowego mięsa

- Surowe mięso krój zawsze na tej samej desce do krojenia i nie używaj jej do innych produktów

- Dokładnie myj deskę do krojenia, nóż, blaty i zlew po przyrządzeniu surowego mięsa

- Nie jedz niepasteryzowanego nabiału.

- Nie pij nieprzegotowanej wody (np. ze źródeł czy rzek)

- Trzymaj surowe mięso w dolnej szufladzie lodówki

- Nie płucz surowego mięsa drobiowego przed przyrządzeniem

 

Zobacz też: Produkty, które najczęściej powodują zatrucia pokarmowe. Kliknij!

Produkty, które najczęściej powodują zatrucia pokarmowe

Tekst: Sylwia Cisowska/ Smaker.pl

Polecane przepisy

Zobacz więcej

Komentarze do artykułu (2)

Dodaj komentarz

Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe

zdjecie uzytkownika

wow123 11 lutego 2016 a czy kiedyś był pasteryzowany nabiał???? dorośli ,dzieci pili mleko prosto od krowy,a potem jeszcze na dodatek z tego mleka było najlepsze kwaśne mleko na świecie,jedli domowej roboty ser biały i masło i żyją po osiemdziesiąt parę lat, a może i dłużej..problem jest w tym ze teraz wszystko jest pryskane i faszerowane chemią, i aby produkty mogły zalegać półki po kilka lat ..jeśli ktoś przestrzega higieny osobistej i procedur przygotowywania żywności to mu nic nie grozi... powyższy artykuł totalna bzdura...

41 Kto głosował? | Odpowiedz

zdjecie uzytkownika

olmer_xc 11 lutego 2016 Po prostu jak sie dostaje rozwolnienie to trzeba wziasc uderzeniowa dawke nifuroksazydu i tak ze trzy razy dziennie. Uderzeniowa to ze 3 - 5 krotnie wieksza niz zalecana z ulotki. Dlaczego? Bo nifuroksazyd tylko w ograniczonym stopniu dziala na salmonelle. Zadne stopeszajsy i inne.

12 Kto głosował? | Odpowiedz

Ostatnio komentowane przepisy

Rozwiń Zwiń