Do góry

Newsy

Co ułatwi nam wielkanocne gotowanie?

Święta Wielkiej Nocy za pasem, a my wciąż zastanawiamy się, jak zdążyć ze wszystkim na czas. O ile świąteczne porządki możemy zaplanować nieco wcześniej i rozłożyć je na konkretne dni tygodnia, to przygotowanie kulinarnych specjałów zawsze pozostaje zadaniem na ostatnią chwilę.

Fot. 123RF/Picsel
Warto jednak dokładnie przemyśleć i zaplanować działania, aby nie spędzić połowy świąt w kuchni. Co ułatwi nam świąteczne gotowanie? Przedstawiamy kilka praktycznych porad, jakie warto wprowadzić w życie w ostatnich chwilach przedświątecznej kulinarnej gorączki.

Jajka po mistrzowsku!

Bez jajek nie ma Wielkanocy! Z tą prawdą się nie dyskutuje. Za to wiele rozmów trwa między gospodyniami na temat tego, w jaki sposób przygotować jajka idealne. Co zrobić, aby nie pękały podczas gotowania? Nie wolno wkładać ich do wrzątku bezpośrednio po wyjęciu z lodówki. Należy odczekać chwilę, aby nabrały temperatury pokojowej. To pozwoli uniknąć im tzw. szoku termicznego. Jak uniknąć problemów z obieraniem jajek? Podobno najgorzej obiera się jajka, które zostały dopiero co zniesione. Wytrawni kucharze polecają kupować wiejskie jajka od gospodyń, które zagwarantują ich świeżość, ale jednocześnie będą w stanie określić dokładny czas ich zniesienia. Te kilkudniowe są idealne do podania na wielkanocny stół - ich obranie nie będzie sprawiało żadnych trudności i pozwoli zachować estetyczny wygląd potrawy.

Świeżość jajka kupionego w sklepie sprawdź niezawonym sposobem. Delikatnie włóż je do szklanki z wodą - jeśli się wynurzy, bez oporów można je wyrzucić. Oznacza to, że przez malutkie pory na skorupce, dostało się do niego już tyle powietrza, że ma więcej niż 10-12 dni. Jeśli jajko będzie spokojnie leżeć na dnie naczynia, możemy być pewni, że zostało zniesione maksymalnie do 7 dni wcześniej.

Królowa sałatek - jarzynowa idealna

Sałatka jarzynowa - niby najprostsza z możliwych, robiona według jednego przepisu, a u każdej gospodyni smakuje nieco inaczej. Często zastanawiamy się, co zrobić, aby jarzyny były wyraziste w smaku. Okazuje się, że nie wystarczy ugotować ich z dodatkiem soli czy innych klasycznych przypraw. Doskonałą wyrazistość zapewnią warzywa ugotowanie razem z mięsem - a dokładniej, pochodzące z bulionu czy rosołu. To doskonały sposób, aby podczas świąt upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. A może nawet więcej! Eksperci kulinarni radzą, aby przygotować solidną porcję rosołu, jarzyny wykorzystać do sałatki, z mięsa wykonać farsz do pasztecików - znakomitego dodatku do świątecznej zupy, a pozostały bulion będzie doskonałą bazą do przyrządzenia pieczeniowego sosu. Można go także śmiało zamrozić i wykorzystać wtedy, gdy już po świętach zabraknie czasu na gotowanie obiadu od podstaw.

Ciasto drożdżowe bez zarzutu

To częsta zmora gospodyń, które chcą przygotować wyśmienitą babkę drożdżową. Wbrew pozorom - nie jest to łatwe i oczywiste. Jakie sekrety kryje przed nami to wyjątkowo subtelne, delikatne i wymagające ciasto? Jest wiele porad, które pomogą nam zbliżyć się do ideału. Ale najważniejsze to uzbroić się w cierpliwość i zastosować kilka niezbędnych zasad. Po pierwsze należy upewnić się, że drożdże, które chcemy wykorzystać do przygotowania ciasta, są świeże. Świadczy o tym ich delikatny, lekko orzechowy zapach, jasnobeżowy kolor, brak widocznego nalotu i elastyczność. Po drugie, należy pamiętać o właściwych cechach dodatków do zaczynu drożdżowego. Mleko powinno być w temperaturze pokojowej - za zimne lub za gorące nie sprawdzi się w procesie fermentacji. Cukier musi być odmierzony w idealnych proporcjach - za duża ilość może sprawić, że ciasto nie będzie podatne na wyrabianie lub będzie za suche. I co najważniejsze - musimy znaleźć ciepłe miejsce i dać mu czas na to, aby naprawdę wyrosło. Pośpiech nie jest wskazany. Jednak nie ma się czego obawiać, babka drożdżowa przygotowana od serca i ze spokojem, smakuje tak samo dobrze w dniu jej upieczenia, jak i dwa dni później. Z powodzeniem możemy przygotować ją więc chwilę wcześniej.

Wielkanocna zupa wszechczasów - żurek

Przygotowywanie obiadu wielkanocnego ma jedną kluczową zaletę - nie trzeba zbyt długo zastanawiać się nad menu. Jego podstawą jest żurek, w przypadku którego warto zastosować kilka cennych trików. Przede wszystkim zadbajmy o różnorodność mięsa i wędliny, które stanowią podstawę wywaru. Żeberka, biała kiełbasa, boczek, szynka, która pozostała z wielkanocnego śniadania - sprawdzą się doskonale. Nie zapominajmy także o przyprawach, które podkreślą smak: o majeranku, kminku i solidnej dawce pieprzu. Warto zadbać również o konsystencję i zagęszczenie zupy. Sposobami na to są m.in. zrobienie zasmażki, dodanie roztrzepanego żółtka czy odpowiedniej dawki śmietany. Ten ostatni sposób pozwoli także wydobyć głębię smaku. Ale jest również ryzykowny - śmietana często się waży i może w jednej chwili zepsuć estetyczny wygląd i zaburzyć smak potrawy. Dlatego warto skorzystać z zamiennika dla śmietany, który zapewni mniejszą zawartość tłuszczu w potrawie, czyli mniejszą kaloryczność, ale także zagwarantuje idealną konsystencję zupy. Takim produktem jest odmieniona Rama Cremefine, której największą zaletą jest fakt, że możemy dodawać ją bezpośrednio do gorącego dania, mając pewność, że się nie zwarzy.

Mówi się, że każda gospodyni skrywa tajemnice przygotowania idealnego żurku. Warto jednak wypróbować przepis, który zachwyci gości bogactwem aromatu, a jednocześnie będzie prosty w przygotowaniu.

Źródło: materiały prasowe

Polecane przepisy

Zobacz więcej

Komentarze do artykułu (0)

Dodaj komentarz

Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe
Bądź pierwszy. Napisz coś miłego!

Ostatnio komentowane przepisy

Rozwiń Zwiń