Do góry

Wydarzenia

Kulinarne inspiracje Rachel Khoo: Miasta Świata

Przesympatyczna, zabawna i zawsze uśmiechnięta. Niewysoka, ale za to bardzo charyzmatyczna z głową pełną kulinarnych pomysłów.

Rachel Khoo. Brytyjka, która w wieku dwudziestu paru lat, nie znając języka francuskiego przeprowadziła się do Paryża, by spełniać swoje kulinarne marzenia o studiowaniu w szkole - w której uczyła się dobrze znana wszystkim Julia Child - Le Cordon Bleu. Tam zdobyła dyplom cukiernika.

Mieliśmy niepowtarzalną okazję uczestniczyć w warsztatach kulinarnych organizowanych przez BBC Lifestyle w kulinarnym studio Cook Up z okazji premiery nowej serii programu "Kulinarne inspiracje Rachel Khoo: Miasta Świata". Propozycji wspólnego gotowania z tak utalentowaną kucharką nie można było odrzucić. Wybraliśmy się zatem do Warszawy, aby na własnej skórze przekonać się, jak gotuje i jaka jest poza kamerami Rachel.

Po oficjalnym przywitaniu i zaprezentowaniu nowej serii programu, w której to Rachel przemierza świat w poszukiwaniu kulinarnych inspiracji, zabraliśmy się do wspólnego gotowania.

Pierwszym posiłkiem, jaki mieliśmy za zadanie przygotować była roladka z ciasta filo z ziołami, serem kozim i miodem lawendowym. Okazuje się, że połączenie sera koziego i lawendowego miodu smakuje wybornie. Przy okazji przyrządzania roladek Rachel mówiła, że w jej kuchni nigdy nie może zabraknąć dużej ilości masła i wszelkiego rodzaju serów.

Drugim daniem, jakie wykonywaliśmy pod okiem Rachel był, jak to sama określiła „kiczowaty" Tort Szwedzki. Dlaczego kiczowaty? Dlatego iż przygotowuje się go z kromek chleba szwedzkiego przełożonych masą chrzanową. Największą przyjemność w przyrządzaniu tortu sprawia jego dekoracja. Oprócz ogórka, łososia, buraka czy kawioru można użyć wszystkiego, co tylko przyjdzie nam na myśl.

Trzecim i ostatnim daniem, które sporządziliśmy była błyskawiczna sałatka z cykorii i czerwonych pomarańczy z dodatkiem octu balsamicznego i oliwy z oliwek. Sałatka była podawana wraz z roladkami, które robiliśmy jako pierwsze. Wszystkich przygotowanych przez nas potraw mogliśmy spróbować i muszę powiedzieć, że dla takich dań warto było przejechać ponad 200 km!

 

Błyskawiczna sałatka z roladką z ciatsa filo

Składniki na roladki:
- 1 prostokątny arkusz ciasta filo
- listki z 8 gałązek świeżego tymianku
- 30 g stopionego masła
- 60 g miękkiego koziego sera
- 2 łyżeczki miodu (najlepiej lawendowego)
Składniki na sałatkę:
- 1 główka czerwonej cykorii

- 1 czerwona pomarańcza
- 1/2 łyżki oliwy z oliwek
- 1/4 łyżki czerwonego octu winnego
- sól morska, czarny pieprz do smaku

1. Piekarnik rozgrzej do temperatury 180 st. C.
2. Ciasto filo przekrój go na połowę: najpierw wzdłuż, a potem w poprzek - tak, aby powstały cztery prostokąty o wymiarach ok. 15 na 20 cm. Rozłóż wszystkie cztery na blacie.
3. Posmaruj prostokąty ciasta dużą ilością masła.
4. Wzdłuż dłuższego boku każdego prostokąta dodoaj tymianek i załóż brzeg na głębokość ok. 2 cm, aby liście zostały przykryte. Rozłóż pokruszony kozi ser wzdłuż jednego z krótszych boków każdego prostokąta , a następnie skrop go miodem. Zawiń ciasto tak, aby przykryło ser - i kontynuuj zawijanie roladki w stronę brzegu z tymiankiem. Na koniec zalep każdą roladkę.
5. Ułóż roladki na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i posmaruj pozostałym masłem. Piecz 15-20 minut, aż zrumienią się na złoto i zrobią się chrupiące.

Oprócz wspólnego gotowania mieliśmy okazję zadać kilka pytań Rachel. Jeśli jesteście ciekawi czego nigdy w życiu nie zjadłaby gwiazda kulinarnego show, jakie jest jej ulubione danie z dzieciństwa i dlaczego wybrała Paryż i szkołę Le Cordon Bleu - zachęcamy do lektury.


Dlaczego wybrałaś Paryż i szkołę Le Cordon Bleu, przecież w Wielkiej Brytanii jest jej odział. Co skłoniło Cię do wyjazdu?
- Jak sprawdzałam różne szkoły kucharskie, to był odział Le Cordon Bleu w Londynie, ale stwierdziłam, no dobrze studiować ciastkarstwo w Paryżu z całą tą otoczką, historią, tradycją to rozumiało się samo przez się.

Wyjeżdżając do Paryża miałaś zaledwie dwadzieścia parę lat, czy miałaś obawy związane z przeprowadzką, całkowitą zmianą otoczenia, czy wierzyłaś, że osiągniesz sukces w swoim fachu?
- O mój Boże! To było, jak rzucenie się na głęboką wodę. Nie mówiłam po francusku, nikogo, nikogo tam nie znałam - to było naprawdę przerażające.

Masz artystyczną duszę, nie tylko interesujesz się kulinariami, ale także projektujesz stroje w stylu vintage. Czy taka artystyczna dusza pomaga czy raczej przeszkadza w gotowaniu?
- Wydaje mi się, że tu tylko pomaga, natomiast muszę pamiętać zawsze o jeden rzeczy. Żeby, kiedy wymyślam przepis do książki kucharskiej, nie puścić za bardzo wodzy wyobraźni. Muszę zawsze pamiętać, że piszę dla ludzi, którzy potem będą chcieli ugotować to w domu, więc musi to być proste.

Twoja mama pochodzi z Austrii, a Twój tata jest chińczykiem chciałam zapytać, czy ta multikulturowość miała wpływ na to, jak postrzegasz kuchnię?
- Tak, zdecydowanie, ponieważ pochodzę z Londynu, ale mieszkałam też w Niemczech... Rzeczywiście mój ojciec jest pochodzenia chińskiego, aczkolwiek z Malezji, więc to wszystko się mieszało. Mieliśmy dania zarówno azjatyckie, jak i te niemieckie: strudel, sznycel, a zawsze w niedziele mieliśmy pieczeń.

Twoja mama na wieść o tym, że będziesz mieć swój własny program kulinarny zapytała: „Kto będzie chciał to oglądać? Jesteś zwyczajna!" Czy Ty też tak myślałaś, czy od razu wiedziałaś, że odniesiesz sukces?

- Nie. W cale nie byłam przekonana, że odniosę sukces. Na swoim koncie maiłam książkę, poza tym jeszcze nikt nie nakręcił programu telewizyjnego w takiej małej kuchni, w małym mieszkaniu w Paryżu. Więc pomyślałam sobie, że nie mam nic do stracenia, zaproponuje to producentom i może coś z tego wyjdzie.

Skoro wspominałaś o swoim malutkim mieszkaniu i małej kuchni z dwoma palnikami w Paryżu. Skąd pomysł na poprowadzenie restauracji w tak małym mieszkaniu?

- Miałam wcześniej doświadczenia z takimi małymi pojawiającymi się i znikającymi restauracjami np. w Melbourne, Sidney, w Rio, w wielu miejscach na świecie i pomyślałam sobie: To już moja trzecia książka, że przecież dużo się gotuje i dużo marnuje jedzenia. Mam miejsce, dwie osoby mogą usiąść u mnie, więc czemu nie zaprosić tych osób? Zarobię trochę pieniędzy, będę miała na składniki a żywność się nie zmarnuje. Poza tym pisanie to jest czynność taka samotna, jesteś sama ze sobą, to był dobry sposób by poznać ludzi z całego świata, porozmawiać z nimi i podzielić się posiłkiem. Jednak aby przyjść do mnie były pewne zasady - główną z nich było: Jeśli chcecie u mnie zjeść to musicie ze mną pogadać.

Jesteś obieżyświatem, czy masz już jakieś miejsca do których lubisz powracać?

- Mam wielkie szczęście, że podróżuje, bardzo się cieszę, że mogę zwiedzać tyle miejsc. Bardzo chciałabym pojechać do Japonii, jeszcze tam nie byłam. Istambuł był na mojej liście i już został odhaczony. Lubię też takie podróże lokalne, niekoniecznie jakoś odległe. Lubię odkrywać jakieś fajne miejsca w swoim mieście, które niby już znam.

Czy będąc w Polsce, miałaś okazję spróbować jakiś naszych tradycyjnych dań?

- Nie jestem zbyt długo tutaj, ale miałam okazję spróbować pierogów i naprawdę uwielbiam je, są bardzo smaczne. Jutro mam wolny poranek więc mam nadzieję, że uda mi się spróbować czegoś jeszcze, zanim wrócę do siebie.

Czego nigdy w życiu byś nie zjadła?

- Na Tajwanie mają takie jajka, w których już są zarodki piskląt. Lubię jeść oddzielnie i jajka, i mięsko, jednak razem jest to obrzydliwe.

Jakie są trzy rzeczy bez których nie obejdziesz się w kuchni?

- Zestaw noży, bardzo dobrze naostrzonych noży. No, jeśli są tępe, to można mieć wiele wypadków z nimi. Lubię też taką podłużna "ciachaczke", którą używaliśmy dzisiaj. Jest wiele rzeczy, ale jeszcze jedną ważniejszych jest sylikonowa szpatułka do mieszania.

Czy masz ulubiona potrawę z dzieciństwa?

- Moja babcia z Austrii robiła jabłkowy strudel, który był boski.

Czy gotujesz przy muzyce?

- Tak, muzyka jest bardzo ważna. Słucham wszystkiego od hip-hopu po tradycyjny jazz, ogólnie wszystko, oprócz heavy metalu.

 

Jeśli jesteście ciekawi, jakie kraje odwiedziła Rachel Khoo, i jakie dania tam wyczarowała, oglądajcie Kulinarne inspiracje Rachel Khoo: Miasta Świata w każdy poniedziałek o 18.00 na BBC Lifestyle.
Zdjęcia dzięki uprzejmości Grayling Poland.

Polecane przepisy

Zobacz więcej

Komentarze do artykułu (0)

Dodaj komentarz

Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe
Bądź pierwszy. Napisz coś miłego!

Ostatnio komentowane przepisy

Rozwiń Zwiń