Kochasz gotować?
Zarabiaj ze Smakerem na dodawaniu przepisów!
Tagliatelle z sosem smardzowym są dość rzadkim rarytasem. Do jego przygotowania potrzebne są świeże grzyby z rodzaju smardzowatych, a te występują dość nieregularnie i kapryśnie. To, że znaleźliśmy gdzieś smardze w ubiegłym roku nie musi oznaczać, że znajdziemy je tam teraz. I na dodatek grzyby smardzowate są pod ochroną całkowitą lub częściową! Jeśli jednak uda nam się zebrać te grzyby na przykład w ogrodzie – możemy przyrządzić smakowite tagliatelle z sosem smardzowym.
Pod koniec stycznia dopadła mnie grypa z gorączką i kaszlem, ale nie miałam w...
Odsłon: 186
Sałata ze śmietaną to popularny dodatek do wielu dań obiadowych, takich jak p...
Odsłon: 25670
Hej hej ja mam dziś dla was przepis na szybki sernik może nie jest za wysoki...
Odsłon: 4077
Chłopska zapiekanka ziemniakami i kiełbasą zawdzięcza swoja nazwę prostocie p...
Odsłon: 148465
Pod koniec stycznia dopadła mnie grypa z gorączką i kaszlem, ale nie miałam w...
Odsłon: 186
Sałata ze śmietaną to popularny dodatek do wielu dań obiadowych, takich jak p...
Odsłon: 25670
Hej hej ja mam dziś dla was przepis na szybki sernik może nie jest za wysoki...
Odsłon: 4077
Chłopska zapiekanka ziemniakami i kiełbasą zawdzięcza swoja nazwę prostocie p...
Odsłon: 148465
Składniki
Po wielu, wielu latach smardze znienacka pojawiły się w naszym ogrodzie.
Smardze są nieprzewidywalne. Nie ma ich wcale w miejscach, gdzie pojedyncze okazy rosły w ubiegłych latach, za to zupełnie znienacka pokazały się tej wiosny prawie pod domem. I to od razu na tyle dużo, że dało się z nich zrobić pyszny sos! A ponieważ wyrosły na naszym terenie, w ogrodzie – mogłam zebrać je bez stresu i naruszania prawa.
Smardze trzeba bardzo dokładnie oczyścić. Ich jamkowate główki często są pokryte piaskiem lub ziemią, a w środku pustych owocników lubią chować się owady lub ślimaki. Tak jak w przypadku innych grzybów – nie moczymy ich, a tylko szybko opłukujemy i osączamy dokładnie. Smardze są delikatne, więc nie wymagają długiej obróbki cieplnej – na patelni wystarczy im raptem kilka chwil.
Grzyby oczyścić i pokroić w niezbyt małe kawałki. Poddusić je na połowie masła – tylko do odparowania wody. Podczas duszenia przyprawić pieprzem i solą.
Z pozostałego masła i mąki przygotować zasmażkę, rozprowadzić ją zimnym bulionem i podgotować przez około 10 minut.
Dodać duszone smardze, sok z połowy cytryny, pieprz, sól, jeszcze chwilę pogotować i odstawić.
Pod koniec dodać żółtko wymieszane z mlekiem i posiekaną natkę pietruszki, podgrzewać jeszcze chwilę. Włożyć ugotowany makaron, wymieszać, wyłożyć na talerze i serwować z sałatą.
Taki sos smardzowy wspaniale komponuje się również z ryżem (sprawdzone!), a pewnie i z rozmaitymi kluskami – kładzionymi, śląskimi, kopytkami. Jeśli więc uda Ci się znaleźć smardze lub smardzowate w miejscu, w którym wolno je zebrać – zrób to bez wahania.
Z braku czasu zawsze możesz wysuszyć grzyby, a jeśli tylko zdołasz – zrób sos ze świeżych smardzów, zyskasz luksus za grosze.