Kochasz gotować?
Zarabiaj ze Smakerem na dodawaniu przepisów!
Sposób przygotowania wędlin, sprawdzony, łatwy i wielokrotnie stosowany. Każdy może w domu przygotować smaczne i zdrowsze niż masowo produkowane wędliny domowe.
Majonez z białek jaj to lekka, puszysta i mniej tłusta alternatywa dla standa...
Odsłon: 41
Soczyste roladki z kurczaka ze szpinakiem i marchewką to lekkie i aromatyczne...
Odsłon: 91
Wykwintny wegetariański sernik, który nie wymaga pieczenia! Łączy smak tradyc...
Odsłon: 2943
Majonez z białek jaj to lekka, puszysta i mniej tłusta alternatywa dla standa...
Odsłon: 41
Soczyste roladki z kurczaka ze szpinakiem i marchewką to lekkie i aromatyczne...
Odsłon: 91
Wykwintny wegetariański sernik, który nie wymaga pieczenia! Łączy smak tradyc...
Odsłon: 2943
Składniki
Składniki do przygotowania wędzonki: - szynki, schab, polędwiczki, boczki, karkówka, wieprzowe czy z innego zwierzęcia - peklosól w ilości zgodnej wg tabeli - do zalewy pieprz, ziele angielskie, czosnek, liść laurowy oraz jeśli ktoś lubi jałowiec, trawa żubrowa, .... - przędza wędliniarska lub siatki Mięso dzielimy na mięśnie lub kawałki, jak np boczek, schab pozbawiamy błon i dodatkowych mięśni, tak powstaje polędwica. Następnie przygotowujemy zioła do zalewy. Ja daję zawsze na tzw. wyczucie. Dość dużo. Tu trudno przesadzić. Ziół nie mielemy. Można je przełamać np. w moździerzu lub zalać 0,5l wrzącej wody. Zamknąć szczelnie i poczekać aż wystygnie. Wtedy taki napar dodajemy do zalewy. Można też dodać bez zaparzenia. Mięso po obrobieniu peklujemy w zalewie wykonanej wg tabeli http://wyrobydomowe.blox.pl/2015/05/Tabela-peklowania-mokrego.html Czas peklowania proponuję przyjąć nie krótszy niż 5-7 dni. Można zrobić to szybciej, ale mięso potrzebuje czasu, aby było lepsze. Mięso lepiej jest nastrzyknąć zalewą za pomocą strzykawki z igłą, wtedy mamy pewność, że nie będzie szarego oka w najgrubszych mięśniach. To tylko woda z solą i jej nadmiar i tak wypłynie. Podczas peklowania trzeba zadbać, aby mięso było całkowicie zakryte zalewą. Peklujemy w temp. lodówkowej, czyli ok. 6 stopni. Następnie wyjmujemy z zalewy wędliny wieczorem, sznurujemy lub wkładamy do siatek, boczki, polędwice wieszamy na hakach do ocieknięcia na noc w temp ok. 10 stopni. Powiem, że dla początkujących pomocna będzie sitka wędliniarska tzw. pończocha (ale nie taka do noszenia J). Teraz z boczkiem możemy postąpić dwojako, albo od razu wędzić lub najpierw sparzyć w wodzie o temp. ok. 75 stopni max, ok. 20-30 min. Osuszyć i wędzić.
Na foto boczek najpierw parzony, potem wędzony i polędwica nie podpiekana Rano wieszamy mięso w wędzarni, osuszamy, czyli mało dymu duży ruch powietrza, ja uchylam daszek i drzwiczki w wędzarni oraz w palenisku (temp. jest ok. 40-50 stopni). Po ok. 30 min gdy powierzchnia wędlin jest zupełnie sucha w dotyku zaczynamy wędzenie. Wędzimy w temp. ok. 50 stopni do uzyskania jasno brązowej barwy.
Następnie należy wędliny poddać obróbce termicznej (oprócz wcześniej parzonego boczku). Można to zrobić poprzez podniesienie temp w wędzarni do ok. 80-90 stopni i trzymaniu wędlin w takiej temp do osiągnięcia wewnątrz każdego wyrobu od najmniejszego do największego temp. ok. 70-72 stopnie. W przypadku polędwicy można odstąpić od podpiekania. Będzie taka lekko półsurowa i soczysta. Można też parzyć wędliny w wodzie o temp. ok. 75 stopni do uzyskania wewnątrz ok. 70-72 stopnie.
Na foto po lewej szynka podpiekana, a po prawej parzona Następnie chłodzimy wędliny na powietrzu i przenosimy do lodówki. Smacznego