Kochasz gotować?
Zarabiaj ze Smakerem na dodawaniu przepisów!
Brunost to norweski ser wykonany z serwatki koziej. W naszych cywilizowanych polskich warunkach można jednak użyć zwykłej serwatki krowiej.
Dzisiaj dzielę się przepisem na krem śmietankowy z brzoskwiniami z syropu. Pr...
Odsłon: 4405
Miałam dziś nic nie wstawiać bo znowu powstała na Facebooku beka z jedzenia w...
Odsłon: 3071
W tej wersji ryżu znajdziemy mięsko wołowe oraz sporo warzyw. Jest to świetne...
Odsłon: 1099
Wiosenna zupa z młodych warzyw, którą możecie jeść bez ograniczeń. Bardzo lek...
Odsłon: 16112
Dzisiaj dzielę się przepisem na krem śmietankowy z brzoskwiniami z syropu. Pr...
Odsłon: 4405
Miałam dziś nic nie wstawiać bo znowu powstała na Facebooku beka z jedzenia w...
Odsłon: 3071
W tej wersji ryżu znajdziemy mięsko wołowe oraz sporo warzyw. Jest to świetne...
Odsłon: 1099
Wiosenna zupa z młodych warzyw, którą możecie jeść bez ograniczeń. Bardzo lek...
Odsłon: 16112
Składniki
Przepis nie jest pracochłonny w najmniejszym nawet stopniu. Garnek z serwatką (plus ewentualnie śmietanką) postawiłam na metalowej płytce na palniku gazowym, zagotowałam, zmniejszyłam płomień i podgrzewałam bardzo długo, mieszając z rzadka.
Na poważnie zaczęłam pilnować zawartości garnka, gdy już serwatka zaczęła się karmelizować. Wówczas mieszałam systematycznie i doglądałam, żeby mi się na koniec nie spaliło. Gotowy brunost wlałam do szklanego pojemnika w celu zastudzenia.
Brunost można jeść na kromce ciemnego chleba z dżemem (najlepiej z maliny moroszki) lub warzywami albo na uwielbianych przez Norwegów waflach (gofrach).
Czy warto samemu zrobić brunost? Moim zdaniem tak, ale to jednak raczej ciekawostka dla niespokojnych duchów, które muszą spróbować prawie wszystkiego. Jak ja.