Do góry

Newsy

Makaron kontra ziemniaki

Ziemniaki i makarony są tak uniwersalnymi składnikami, że większość z nas nie wyobraża sobie bez nich prawdziwego obiadu, lunchu czy przekąski.

Fot. 123RF

Zanim na dobre popadniemy w szał dodawania ich do każdej potrawy, warto sprawdzić, który z nich jest zdrowszy, mniej kaloryczny i bardziej potrzebny organizmowi do prawidłowego funkcjonowania.

W przypadku makaronu można usłyszeć mit o tym, że jest tuczący. Jednak wbrew powszechnej opinii, makaron nie tuczy! Przed ugotowaniem, w 100 g makaronu, znajdziemy zaledwie 350 kcal. Podczas gotowania wchłania on wodę i trzykrotnie zwiększa swoją wagę. A więc całkiem spora porcja ugotowanego makaronu to już tylko 175-200 kcal. Gdy więc zjemy talerz np. spaghetti, nasz organizm otrzyma tyle samo kalorii, ile po zjedzeniu 1/3 tabliczki czekolady. Tyle, że po zjedzeniu odpowiednio ugotowanego makaronu jesteśmy nasyceni i nie tyjemy.

Makaron, oprócz węglowodanów, zawiera znaczne ilości witaminy B1, żelaza i białka. Jeśli wybierzemy makaron z pszenicy durum lub makaron pełnoziarnisty, będzie to produkt o niższym indeksie glikemicznym, co oznacza, że wolniej podnosi poziom cukru we krwi.

Podobnie jak w przypadku ziemniaków musimy bardzo uważać na to, jakie potrawy przygotowujemy z makaronu. Pamiętajmy o gotowaniu go „al dente" (musi być lekko twardy). Wtedy organizm potrzebuje na jego strawienie o wiele więcej czasu, a nam zapewnia to uczucie sytości na dłużej. Dodatkowo przez dużą zawartość błonnika, makaron pomoże oczyścić organizm z toksyn.

Ponadto, na kaloryczność potrawy jako całości znacząco wpływa rodzaj i ilość sosu. Pamiętaj, że właściwa ilość sosu wg włoskiej sztuki kulinarnej to taka, która tylko lekko pokrywa powierzchnię makaronu. Nie powinien on pływać w sosie jak w zupie.

Konkurs: Prześlij przepis i wygraj niepowtarzalną wycieczkę do Parmy!


 

Zaprawieni w dietetycznych bojach na dźwięk słowa „ziemniaki" załamują ręce. Produkt ten uchodzi powszechnie za niezwykle kaloryczny. Warto jednak zastanowić się czy aby na pewno nie jest to kolejny z dietetycznych mitów.

Eksperci jednogłośnie podkreślają, że ziemniak jako warzywo nie jest tuczący, zawiera dużo wody, a dodatkowo jest produktem lekkostrawnym, bogatym w witaminę C. Kluczowy jest proces przygotowania ziemniaka do zjedzenia. Najzdrowszy i najmniej kaloryczny będzie ugotowany na parze. Najlepiej solić je oszczędnie, dopiero pod sam koniec gotowania. Wtedy dodatkowo zredukujesz ilość zawartych w nich kalorii.

Jeśli natomiast do ziemniaków dodamy tłuszcz lub polejmy je gęstym sosem, przegryziemy kotletem schabowym i popijemy słodkim sokiem, ich kaloryczność drastycznie wzrośnie. Dwa gotowane ziemniaki to odpowiednik ok. 120 kalorii, polane tłuszczem będą mieć już 170 kalorii, a średnia porcja frytek to już ponad 500 kalorii.

Ugotowane ziemniaki najbezpieczniej jeść zatem na zimno lub ponownie lekko je podgrzać, ponieważ wytwarza się wtedy tzw. skrobia oporna, czyli składnik nie trawiony w przewodzie pokarmowym. Ziemniaki w takiej postaci można porównać pod względem kaloryczności do porcji płatków z otrąb owsianych. Będzie to posiłek, który nie tylko nie tuczy, ale i ma właściwości prozdrowotne.

Ziemniaki zawierają znaczne ilości błonnika, żelaza i magnezu, a także skrobi, która jest ważnym źródłem energii. Obniżają również ciśnienie krwi. Robiąc zakupy warto pamiętać, że im młodsze ziemniaki, tym zawierają mniej kalorii, ale za to więcej błonnika.

Kiedy dokładnie przyjrzeć się tym dwóm artykułom, tak chętnie wybieranym przez Polaków, okazuje się, że nie są one ani kaloryczne, ani też przesadnie nie rujnują diety. Zawierają duże ilości witamin i składników odżywczych. Główny problem to sposób przygotowania i kaloryczne dodatki.

Jesteś fanem ziemniaków, nie możesz żyć bez makaronu? Nie odmawiaj sobie ich! Zachowaj zdrowy rozsądek, nie stosuj mono-diety, zwracaj uwagę na ilość tych produktów w twoim tygodniowym jadłospisie. Trzy ziemniaki z wody zjedzone ze świeżymi warzywami i chudym mięsem to pożywny obiad, który dostarczy ci energii na wiele godzin. Makaron z pszenicy durum z bazylią i kurczakiem doskonale zastąpi natomiast ciężką i kaloryczną carbonarę.


Pobierz darmowy e-book: W 20 potraw dookoła Włoch

ebook Barilla

 

e-book W 20 przpisów dookoła Włoch w formacie pdf

W 20 przpisów dookoła Włoch w fromacie epub

W 20 przpisów dookoła Włoch w formacie mobi

 

Kliknij prawym przyciskiem myszy i zaznacz "Zapisz element docelowy jako...", aby zapisać e-booka na dysku.

Polecane przepisy

Zobacz więcej

Komentarze do artykułu (3)

Dodaj komentarz

Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe

zdjecie uzytkownika

LeiaOrgana 13 lipca 2015 Jak mnie drażni wciskanie, że po polaniu sosem i tłuszczem oraz popiciu sokiem ziemniaki zrobią się bardziej kaloryczne! Ziemniaki nadal mają mało kalorii, to sos, tłuszcz i sok są kaloryczne! Makaron to tylko przetworzony zapychacz, ziemniaki sa o wiele zdrowsze. Odpowiedzi: 2 ▼

107 Kto głosował? | Odpowiedz

Ostatnio komentowane przepisy

Rozwiń Zwiń