Do góry

Newsy

Polacy jedzą za mało minerałów, ale i tak są lepsi od Brytyjczyków

Mimo że żyjemy w czasach obfitości jedzenia, bardzo wiele osób ma niedobory witamin i minerałów. W badaniach z 2013, porównujących ilość witamin i minerałów w diecie w ośmiu europejskich krajach, Polska nie uplasowała się najlepiej.

Minerały są nam niezbędne do życia. Czy są obecne w diecie Polaków?     fot. 123rf.com


Badanie było częścią europejskiego projektu EURRECA. Badani najczęściej prowadzili dzienniki tego, co jedli, lub opisywali to w rozmowach, co było później analizowane przez naukowców, a na końcu zebrane i zestawione.

W badaniu brano pod uwagę zarówno witaminy jak i minerały, m.in.: wapń, miedź, żelazo, magnez, potas, cynk, a także witaminę A, witaminy z grupy B, witaminę C oraz kwas foliowy.

Badano osoby z krajów europejskich:

- Belgii,
- Danii,
- Francji,
- Niemiec,
- Holandii,
- Polski,
- Hiszpanii,
- Wielkiej Brytanii.

Konkretna ilość witamin i minerałów niezbędnych, aby utrzymać zdrowie i prawidłowe funkcjonowanie organizmu, przyjęta w badaniu, została ustalona w Wielkiej Brytanii w 1991 w specjalnym raporcie. Jeśli danych brakowało, korzystano z zaleceń Nordic Nutrition Recommendations z 2004.

Poziom poniżej tzw. „Lower Reference Nutrient Intake" (w skrócie LRNI) oznacza taką ilość danej witaminy czy minerału, która jest już najprawdopodobniej niewystarczająca, by organizm działał prawidłowo. Poziom „Estimated Average Requirements" (w skrócie EAR) średnie zapotrzebowanie na ilość witamin i minerałów wystarczającą u połowy danej populacji.

Poniżej prezentujemy zestawienie części wyników, dotyczących czterech składników mineralnych, wapnia, żelaza, magnezu i potasu w ośmiu krajach objętych badaniem, ze szczególnym uwzględnieniem Polski.


Wapń - Polacy na szarym końcu

Jeśli chodzi o tak ważny pierwiastek, jakim jest wapń, to Polska w niemal wszystkich grupach wiekowych jest niestety na szarym końcu w porównaniu z pozostałymi krajami.

U polskich dzieci do 3 lat spożycie tego pierwiastka wynosiło średnio 595 mg na dzień, co jest słabym wynikiem w porównaniu z dziećmi belgijskimi, które w diecie miały aż 857 mg na dzień.

U dziewczynek w wieku od 4 do 10 lat spożycie również najniższe było u nas spośród wszystkich badanych krajów. A aż 20 proc. dziewczynek i 15 proc. chłopców w tym wieku zjadało w diecie ilość wapnia niższą niż LRNI, czyli za mało, by organizm funkcjonował prawidłowo.

Także u dziewczynek w wieku 11-17 lat poziom wapnia w diecie był najniższy właśnie w Polsce i wynosił 651 mg na dzień (dla porównania, w diecie niemieckich chłopców było 1487 mg wapnia dziennie).

U dorosłych spożycie wapnia poniżej poziomu EAR (średniego zapotrzebowania wystarczającego połowie populacji) występowało aż u 55 proc. kobiet i 48 proc. mężczyzn.


Jak zadbać o stawy i kości za pomocą diety? Kliknij!

nabiał, sery, mleko


Żelazo - problem kobiet

Mała ilość żelaza w diecie to głównie problem w Danii, w niemal każdej grupie wiekowej plasują się na samym końcu. U 55 proc. dzieci do 3. roku życia poziom żelaza w diecie był poniżej średniego zapotrzebowania (EAR). U starszych dzieci, 4-10 roku życia, wśród wszystkich krajów najgorzej wypadły polskie dziewczynki, wśród których 28 proc. miało w diecie mniej żelaza niż wynosi poziom EAR.

U nastolatków, to duńskie dziewczynki jadły najmniej produktów zawierających żelazo i poziom tego pierwiastka w diecie wynosił średnio 7,7 mg dziennie. Aż 94 proc. dziewczynek w wieku 11-17 lat w Danii miało w diecie mniej niż zapotrzebowanie EAR.

Ilość żelaza w diecie polskich i niemieckich mężczyzn była najwyższa w ich grupie wiekowej i wynosiła 17 mg/dzień. U mężczyzn we wszystkich krajach bardzo rzadko obserwowano niewystarczającą ilość tego pierwiastka, natomiast u kobiet było to znacznie częstsze.

Magnez - najgorzej jest u Brytyjczyków

Magnez okazał się pierwiastkiem problematycznym w Wielkiej Brytanii, gdzie spożywano najmniej tego pierwiastka we wszystkich grupach wiekowych. Brytyjskie nastolatki aż w 86 proc. zjadały ilość magnezu poniżej średniego zapotrzebowania (EAR). Także u dorosłych kobiet to w Wielkiej Brytanii było z tym pierwiastkiem najgorzej. U dorosłych Polek i Francuzek było najmniej kobiet z poziomem magnezu poniżej zapotrzebowania EAR.


Czekolada - pyszne źródło magnezu. Kliknij!

czekolada

Z potasem nie jest źle

Jeśli chodzi o potas, to u wszystkich dzieci do 10 roku życia bardzo rzadko dochodziło do niewystarczającego poziomu tego pierwiastka w diecie (wszędzie było to około lub mniej niż 1 proc.). Natomiast potas poniżej średniej normy (EAR) występował u 11 proc. niemieckich dziewczynek w wieku 4-10 lat i 8 proc. chłopców z Polski, będących w tym samym wieku.

Najwięcej potasu wśród dorosłych przyjmowali Polacy (aż 4447 mg na dzień).

W skrócie: Najlepiej, jeśli chodzi o powyższe minerały w diecie, radzili sobie Niemcy. To u nich średnie spożycie wszystkich tych pierwiastków było najwyższe w największej ilości grup wiekowych. Nieźle było również w Holandii.

Polacy tylko raz wyprzedzili pozostałe nacje z najwyższą średnią spożycia potasu w diecie u dorosłych mężczyzn. W przypadku pozostałych minerałów byliśmy raczej przy samym końcu, a najgorsi byliśmy w przypadku wapnia. Wielka Brytania okazała się najgorsza jeśli chodzi o magnez i potas. Duńczycy z kolei są najgorsi jeśli chodzi o żelazo.


10 szokujących faktów o jedzeniu. Kliknij!

szokujące fakty o jedzeniu

Zobacz też: Minerały i witaminy w diecie kobiety ciężarnej, Po co nam magnez?

Anna Wiśniewska/Smaker.pl

Źródło: ncbi.nlm.nih.gov

Polecane przepisy

Zobacz więcej

Komentarze do artykułu (4)

Dodaj komentarz

Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe

zdjecie uzytkownika

Sizar 20 lutego 2014 Trafi mnie z tymi tytułami. Strona główna interii: "Polacy jedzą gorzej od Brytyjczyków" wchodzę w artykuł "...ale i tak są lepsi od Brytyjczyków"
Ja nie wiem, czy tu pracują idioci, czy tylko czytelników macie za idiotów.
Swoją drogą oprócz częściowego zestawienia tekstowego można by wrzucić parę wykresów i wszystko było by jasne i przejrzyste.
Odpowiedzi: 1 ▼

34 Kto głosował? | Odpowiedz

zdjecie uzytkownika

Mamusia 19 lutego 2014 Polaków nie stać na rarytasy nie oszukujmy się. Kiedy jest promocja na np banany , które są przecenione to mało kto je bierze mimo ,że nie są spleśniałe ani uszkodzone. Spotkałam się z sytuacją , kiedy sąsiadka powiedziała ,ze nie będzie już brać bananów , bo dzieci wczoraj jadły. No i co z tego!! Banany to witaminy , jedząc owoce i warzywa nabiera się odporności i nie choruje. Ja nie wiem , co to wielkie przeziębienie czy grypa bo nie choruje praktycznie. Na warzywach czy owocach nie ma co oszczędzać tzn mówić ,że wczoraj się coś jadło to dziś już nie trzeba. budujemy sobie odporność na zime. Kiedy jest sezon np na pomidory to jemy ich tyle ,żeby uszami nam wyszły dzięki temu w zimie nie zachorujemy , a jeśli już zachorujemy to będzie to lekka choroba nie trwająca długo. wiem to z własnego doświadczenia.

225 Kto głosował? | Odpowiedz

Ostatnio komentowane przepisy

Rozwiń Zwiń