Kochasz gotować?
Zarabiaj ze Smakerem na dodawaniu przepisów!
Zbiteń, czyli tradycyjny rosyjski napój na bazie miodu i korzennych przypraw, zainteresował mnie już rok temu, ale jakoś nie było okazji, by go przygotować i opisać. Zima nie była mroźna, nie męczyły nas jakieś wielkie infekcje – więc zapomniałam o zbiteniu (zbitniu?). W tym roku jest inaczej. Mrozu i śniegu wprawdzie nadal brak i daleko nam do syberyjskich chłodów, ale po Nowym Roku dopadły nas jakieś wirusy i drobne przeziębieniowe dolegliwości. A że lubię testować różności – przyszedł czas na zbiteń. Mamy zapas porządnego miodu, mamy przyprawy korzenne – więc próbujemy.
Marchewka z groszkiem zagęszczana zasmażką, lekko słodka to doskonała jarzynk...
Odsłon: 55
Jeśli masz mało czasu, tylko podstawowe składniki w spiżarce i lodówce oraz d...
Odsłon: 450
Rosół przygotowany na pieczonym mięsie ma zdecydowanie więcej aromatu i dużo...
Odsłon: 4365
Marchewka z groszkiem zagęszczana zasmażką, lekko słodka to doskonała jarzynk...
Odsłon: 55
Jeśli masz mało czasu, tylko podstawowe składniki w spiżarce i lodówce oraz d...
Odsłon: 450
Rosół przygotowany na pieczonym mięsie ma zdecydowanie więcej aromatu i dużo...
Odsłon: 4365
Składniki
200 g dobrego miodu ze sprawdzonego źródła włóż do rondla
i zalej litrem wrzątku, mieszaj, aż się miód rozpuści. Postaw rondel na małym płomieniu i gotuj syrop miodowy przez 20 minut (pod pokrywką).
Następnie dodaj odważone przyprawy i gotuj jeszcze przez 5 minut.
Gotowy napój przecedź przez sitko do innego garnka, bo trzeba go będzie podgrzewać przed każdym spożyciem.
Popijaj gorący zbiteń przez cały dzień, kurację warto powtarzać przez kilka kolejnych dni.
Dlaczego, przygotowując rosyjski napój miodowy, z taką łatwością odstępuję od rekomendacji, by spożywać raczej surowy miód? Jest jeden ważny powód. Nie każdy wie, że świeży, surowy miód – choć bardzo smaczny i zdrowy, ma jednak pewną niepożądaną właściwość – może działać śluzotwórczo. A śluz jest idealnym środowiskiem do namnażania się rozmaitych drobnoustrojów chorobotwórczych. Nooo, tego nie chcemy, o nie! To może być uciążliwe zwłaszcza w przypadku niektórych chorób, w których występuje nadmiar śluzu i wilgoci. Katar, chrypa, zajęte oskrzela i zatoki – tu lepiej będzie zastosować podgrzany i przegotowany miód, czyli na przykład zbiteń.
Po zagotowaniu miód traci właściwości śluzotwórcze, a zyskuje energię osuszającą i ciepło. Działa więc na organizm rozgrzewająco i odflegmiająco. Pozwala przetrwać infekcję (także tę z gorączką), a nawet syberyjskie mrozy! Na zdrowie!