Do góry

Mamy 10 lat

Rozmawiamy z Futką

Pani Katarzyna, którą w serwisie znacie pod pseudonimem Futka, jest laureatką trzeciej edycji wielkiego, urodzinowego konkursu Smakera. Zadaliśmy jej kilka pytań, abyście mogli poznać ją lepiej.

Pani Katarzyna z zawodu jest psychologiem i trenerem personalnym, oprócz sportu i aktywnego wypoczynku, kocha gotowanie. Właśnie ta ostatnia pasja, skłoniła Futkę - w kwietniu 2013 roku - do dołączenia do grona użytkowników Smakera . Od tamtej pory zaskakuje nas wspaniałymi przepisami, które nie tylko pięknie wyglądają, ale są przede wszystkim zdrowe i wybornie smakują. Jej pomysły możecie znaleźć także na blogu, który prowadzi: Kulinarne inspiracje Futki.

Pierwszy przepis, jaki Pani Katarzyna dodała do serwisu, to twarożek ze szczypiorkiem i kiełkami. Znakomity pomysł na szybkie, lekkie i pożywne śniadanie.

Fot. Futka na Smaker.pl / Aby zobaczyć przepis, kliknij w zdjęcie lub tutaj

Przez ostatnie pięć lat, Futka zrobiła ogromny postęp, nie tylko w kwestii kulinariów, ale również w dziedzinie fotografii, już teraz może pochwalić się aż 873 przepisami. Najbardziej popularnym spośród wszystkich, jest receptura na placki ziemniaczane. Przepis ten zobaczyło 459 573 osób, co należy uznać za nie lada wyczyn.

Fot. Futka na Smaker.pl / Aby zobaczyć przepis, kliknij w zdjęcie lub tutaj

Ostatnio pani Katarzyna zaskoczyła nas pomysłem na amerykańskie naleśniki, w którym zdradziła swój sekret na to by były delikatne i puszyste. Jesteście ciekawi, co należy dodać do ciasta, aby uzyskać tak wspaniałą konsystencje? Koniecznie wypróbujcie poniższy przepis.

Fot. Futka na Smaker.pl / Aby zobaczyć przepis, kliknij w zdjęcie lub tutaj

W jaki sposób rozpoczęła się Pani przygoda z gotowaniem?

Moja przygoda z gotowaniem rozpoczęła się na studiach. Zaczęłam interesować się nowymi smakami, zdrową żywnością oraz potrawami i produktami z rozmaitych części świata. Zaczęłam także doceniać wartości odżywcze, które dostarczam swojemu organizmowi i które znacząco mogą wpłynąć na poprawę mojej kondycji fizycznej oraz zdrowia. Od tamtego momentu mam swoją kulinarną maksymę. Jestem zdania, że kuchnia może inspirować, a gotowanie być pasją. Wystarczy tylko wzbudzić w sobie pokłady kreatywności i wykazać się kulinarną twórczością, która sprawi, że każdy dzień będzie niezwykle aromatyczny, smaczny i kolorowy. Jedzenie to element życia każdego z nas, więc jeśli poświęćmy mu odrobinę więcej czasu, to będziemy mogli nauczyć się żyć zdrowo i odżywiać racjonalnie. A przy takim podejściu, od czasu do czasu możemy pozwolić sobie na małe, słodkie przyjemności ;)

Skąd czerpie Pani inspiracje i pomysły na kolejne dania?

Pomysły na moje dania najczęściej rodzą się w mojej głowie, ponieważ twórcza i finezyjna kuchnia sprawia mi najwięcej satysfakcji. Kocham nietypowe połączenia, które dają smakowite efekty. Jeśli jednak chcę przygotować znane i klasyczne dania, to sięgam do mojego bogatego książkowego zbioru kulinarnego, Internetu lub przepisów, które przekazała mi moja Mama oraz Babcia. Zawsze jednak staram się dodać coś od siebie.

Kogo uznaje Pani za największy autorytet kulinarny?

Moim największym kulinarnym autorytetem jest moja Mama, ponieważ to ona sprawiła, że moje życie od samego początku było pełne cudownych smaków. Mama potrafiła przygotować niesamowite dania z bardzo prostych składników. To ona nauczyła mnie szacunku do jedzenia oraz tego, jak kreatywnie wykorzystać produkty, które pozostały w lodówce. Zawsze z niecierpliwością czekałam na jej placki ziemniaczane, naleśniki z dżemem, szarlotkę oraz pierogi ruskie.
Cenię także Panią Magdę Geissler, której rady oraz wiedza na temat gotowania są dla mnie bardzo cenne. Z ciekawością słucham jej porad kulinarnych i staram się wykorzystywać je w swojej kuchni.

Dla kogo najczęściej Pani gotuje? Kto zwykle zjada te pyszne dania, które widzimy w Smakerze?

Na co dzień gotuję dla siebie oraz mojego męża, który jest głównym smakoszem moich potraw. Lubię także gotować dla rodziny oraz przyjaciół i kiedy tylko mam okazję, dzielę się z nimi moimi pomysłami.

Jakie jest Pani ulubione kulinarne wspomnienie z dzieciństwa?

Pierogi. O tak! Mam do nich słabość do dzisiaj. Kocham je w każdej postaci, ale najmilej wspominam pierogi ruskie mojej Mamy odsmażane na patelni i podane z okrasą z przyrumienionej cebulki oraz dodatkiem kwaśnej śmietany - prawdziwe niebo dla podniebienia! Miło wspominam także gomółkę czyli suszony ser, który moja Babcia podawała na Wielkanoc do żurku.

Fot. Archiwum prywatne

Jakie dania (lub np. rodzaj kuchni) lubi Pani najbardziej?

Kocham kuchnię pełną wyrazistych smaków, jakie niesie za sobą Azja, bogactwo składników kuchni Bliskiego Wschodu, ale także kuchnię śródziemnomorską, pełną słońca i świeżości. Lubię także tradycyjną, polską kuchnię oraz jej niepowtarzalne i swojskie smaki, które przenoszą mnie w najmilsze czasy dzieciństwa. Kuchnia mojej Babci i Mamy zawsze będzie bliska memu sercu.

Czym zajmuje się Pani na co dzień?

Z zawodu jestem psychologiem. Działam także społecznie, a od niedawna jestem trenerką. Pasjonuje mnie zdrowy tryb życia i racjonalne żywienie. Kocham sport i regularnie trenuję, dlatego od czasu do czasu pozwalam sobie na małe, słodkie przyjemności.

Dlaczego dołączyła Pani do grona Smakerowiczów?

Dołączyłam do Smakera, ponieważ chciałam podzielić się swoją kulinarną pasją z innymi. Smaker był pierwszy i tu zachowały się moje skromne początki oraz zdjęcia wykonywane telefonem. To już 5 lat z Wami. Przez te wszystkie lata starałam się rozwijać, zarówno kulinarnie, jak i fotograficznie. Przeglądając stare przepisy, widzę jakie zrobiłam postępy i to sprawia mi dużo satysfakcji. To tutaj, na Smakerze poznałam wielu wspaniałych i utalentowanych kulinarnie ludzi, którzy także bardzo mnie inspirują. Z niektórymi miałam szczęście poznać się osobiście. To Smakerowicze zachęcili mnie do założenia bloga i to dzięki nim moja pasja się rozwinęła. Bo najwięcej przyjemności sprawia gotowanie dla innych i dzielenie się swoimi pomysłami - to jest w tym najpiękniejsze...

Jakie jest Pani największe, kulinarne marzenie?

Chciałabym kiedyś wydać własną książkę kucharską, która będzie inspirować jej czytelników. Byłam niezwykle szczęśliwa, kiedy podczas roku Europejskiej Stolicy Kultury, zaproszono mnie do kulinarnego projektu. Zostałam współautorką Wrocławskiej Książki Kucharskiej, w której znalazł się mój przepis na bliny ziemniaczane. Teraz mam nadzieję, że uda się zrealizować moje marzenie i wydam książkę swojego autorstwa.

Polecane przepisy

Zobacz więcej

Komentarze do artykułu (21)

Ostatnio komentowane przepisy

Rozwiń Zwiń