Do góry

Newsy

Suszone owoce - dobry czy zły wybór?

Można je kochać albo nienawidzić. Są słodkie, dlatego wiele osób zastępuje nimi cukierki i czekolady. Ich dostępność powoduje, że coraz częściej decydujemy się po nie sięgać. Jemy je, bo pani w telewizji powiedziała, że są zdrowe, nie pytając czy to prawda.

Fot. 123RF

Wybiegasz rano z domu, nie jedząc śniadania i nie zabierając nic ze sobą do przegryzienia. Czujesz ssące uczucie w żołądku, więc kupujesz suszone owoce, myśląc, że będzie to najlepszy dla ciebie wybór. Ale czy tak jest na pewno?

Panuje przekonanie, że suszone owoce są dokładnie tym samym czym te surowe. Jest to jednak błędne myślenie, gdyż owoce poddane suszeniu tracą większość wody, przez co stają się słodsze w smaku. Niestety, wraz z utratą wody, rośnie w nich również poziom cukru.

Suszone owoce, tak jak i inne bakalie, kojarzą się w Polsce głównie z okresem świątecznym. Wynika to z tego, że stanowią one dodatek do wielu ciast i kompotów. W ostatnich latach bakalie stały się również popularnym dodatkiem do płatków, owsianych i batoników. Wiele osób traktuje je także jako szybką przekąskę, kiedy czasu na większy posiłek brak. Jest to bardzo praktyczne rozwiązanie, jednak czy zdajemy sobie sprawę z ich kaloryczności i właściwościach zdrowotnych?

Suszone owoce mają przeciętnie od 250-300kcal w 100 gramach i zazwyczaj niski indeks glikemiczny (z wyjątkiem daktyli oraz rodzynek). Mimo tego, większość dietetyków jest zgodnych co do tego, że powinny być one w pewnym stopniu włączone do naszej diety. Uwzględnić powinny je także osoby będące na diecie, jednak w takiej ilości, aby nie przekroczyć 100 kcal. Ich plusem jest sytość jaką odczuwamy po zjedzeniu. Suszone owoce, jak i wszystkie bakalie, należy dostosować do naszej aktywności fizycznej.

Jeśli smak nie jest dla nas wystarczającym powodem do ich jedzenia, warto przekonać się do nich ze względu na dobry wpływ na nasze zdrowie. Przede wszystkim suszone owoce bogate są w błonnik. Figi mają go 13 gramów, morele 10, a rodzynki 8. Prócz tego, suszone owoce są źródłem beta karotenu, witaminy E, potasu, wapnia, magnezu, żelaza, cynku i fosforu.

1. Suszone morele

Bogate w witaminę A,B,C,E oraz wapń. Suszone morele, jako jedne z niewielu słodkości, są dozwolone dla osób cierpiących na cukrzycę. Są cennym źródłem betakarotenu, żelaza, fosforu i boru. Mają pozytywny wpływ na ciśnienie krwi, trzeba jednak uważać na ich działanie przeczyszczające. Zalecane przy problemach ze skórą, w tym z trądzikiem oraz osobom mającym anemię. Powinny sięgać po nie również kobiety przechodzące menopauzę, gdyż regularne jedzenie suszonych moreli pomaga utrzymać wysoki poziom estrogenów. Zaleca sie jednak, aby przed spożyciem sparzyć je wrzątkiem w celu pozbycia się substancji konserwujących.


Zobacz też: Sprawdzone przepisy z morelami w roli głównej. Kliknij!

Następna strona >>

1 2 3 4 5 6

Polecane artykuły

Zobacz więcej

Komentarze do artykułu (1)

Dodaj komentarz

Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe

zdjecie uzytkownika

paulina19 31 marca 2016 Wartościowy artykuł.Czy suszoną żurawinę też trzeba sparzać przed spożyciem? Czy nie zaszkodzi 1,5 rocznemu dziecku?

24 Kto głosował? | Odpowiedz

Najlepiej oceniane artykuły

Rozwiń Zwiń