Do góry

Newsy

Czy lecznicze właściwości cebuli to wymysł naszych babć?

Cebula cieszy się złą opinią. Kojarzy nam się głównie ze łzami i z niezbyt przyjemnym oddechem. Co więcej, wiele osób uznaje, że jest to warzywo, które bardziej może nam zaszkodzić niż pomóc. Jak jest naprawdę? Zdziwicie się!

Fot. 123RF

Nasze babcie uznawały cebulę za magiczne remedium na wszelkiego rodzaju choroby. Przepis na domowy syrop z cebuli znał i stosował niemal każdy. Nie była to nowa tradycja, gdyż warzywo to było wykorzystywane przez medyków już w starożytności. Co ciekawe, tysiące lat temu, Egipcjanie wykorzystywali je jako afrodyzjak oraz środek antykoncepcyjny. Natomiast sportowcy ze starożytnej Grecji spożywali bardzo duże ilości cebuli, wierząc iż poprawia ona sprawność fizyczną. Ponadto, roślina ta była uniwersalnym środkiem na przeziębienia i różnego rodzaju infekcje. Czy nasi przodkowie mieli rację? Jak się okazuje, współczesna medycyna potwierdza ich przeczucia.

Lecznicze właściwości cebuli nie ograniczają się jedynie do kaszlu lub przeziębienia. Znajdziemy w niej witaminę A, C i B, przeciwutleniacze oraz wiele innych, cennych substancji odżywczych. Najnowsze badania wskazują, że to warzywo może okazać się pomocne także w przypadku poważniejszych dolegliwościach. Oto niektóre z nich.


1. Niedobory żelaza

Cebula znacząco zwiększa i ułatwia przyswajalność żelaza. Dlatego powinny po nią sięgać zwłaszcza osoby, które zmagają się z anemią lub nawet lekkim niedoborem tego pierwiastka. Wątróbka lub szpinak podane z cebulką, są znacznie pożyteczniejsze dla naszego organizmu niż te same potrawy, zaserwowane bez jej dodatku. Wszystko to jest zasługą obecnej w cebuli witaminy C.

 

Zobacz też: Niedoceniany eliksir zdrowia

Następna strona >>

1 2 3 4 5 6 7

Polecane artykuły

Zobacz więcej

Komentarze do artykułu (1)

Dodaj komentarz

Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe

zdjecie uzytkownika

Daszenka 09 grudnia 2015 Doskonale pamiętam jak Antoni, dziadek mojej żony jadł bardzo dużo cebuli. Kiedykolwiek przyjechaliśmy do dziadków, zawsze częstował nas świeżym swojskim chlebem posmarowanym masłem i ułożonymi na nim cienkimi plasterkami cebuli i lekko posypane solą. Tak mi to posmakowało, że do dzisiaj, a mam 70 lat i sam jestem dziadkiem wcinam cebulę w takiej postaci jak nauczył mnie dziadek. Niestety syn mój i wnuk nie idą za moim przykładem, a i żona bardzo rzadko zje odrobinę cebuli z chlebem. Taki posiłek jem tylko i wyłącznie na noc, na kolację. Faktycznie zapach z ust nie jest przyjemny dla współrozmówcy. Muszę zaznaczyć, bez wątpienia czosnek i cebula mają właściwości lecznicze. Mimo swoich lat prawie nic mi nie dolega.

0 Kto głosował? | Odpowiedz

Najlepiej oceniane artykuły

Rozwiń Zwiń