Zupy

Jeszcze niedawno traktowana głównie jako dodatek do obiadu lub obowiązkowy element zimowej kuchni, dziś wraca do łask jako jeden z najcenniejszych produktów fermentowanych. Kapusta kiszona to prosty, tani i naturalny sposób na wsparcie jelit, odporności i metabolizmu bez suplementów i skomplikowanych diet.

Jedz regularnie, bo poprawia metabolizm i florę bakteryjną jelit. Wspomaga też odporność i ochudzanie

Dlaczego warto jeść kapustę kiszoną? | Fot. 123RF/Picsel/ iloli

Regularnie spożywana działa wielokierunkowo: wspiera trawienie, reguluje pracę jelit, pomaga w utrzymaniu prawidłowej masy ciała i wzmacnia organizm w okresach zwiększonej zachorowalności. Wyjaśniamy, jak powstaje kapusta kiszona, co dobrego ma w sobie ten niepozorny produkt oraz z czym najlepiej ją łączyć, by w pełni wykorzystać jej prozdrowotny potencjał. 

Jak powstaje kapusta kiszona? 

Proces kiszenia kapusty to jedna z najstarszych i najzdrowszych metod konserwowania żywności, oparta wyłącznie na naturalnej fermentacji. Wszystko zaczyna się od świeżej, białej kapusty, która po poszatkowaniu zostaje dokładnie wymieszana z solą. To właśnie sól odgrywa kluczową rolę – pomaga wydobyć sok z kapusty i tworzy środowisko sprzyjające rozwojowi pożądanych bakterii kwasu mlekowego, a jednocześnie hamuje rozwój drobnoustrojów gnilnych. 

Po ubicie kapusty w naczyniu (tradycyjnie kamionkowym lub drewnianym) i przykryciu jej własnym sokiem rozpoczyna się fermentacja mlekowa. Naturalnie występujące na liściach kapusty bakterie z rodzaju Lactobacillus przekształcają zawarte w niej cukry w kwas mlekowy. To on odpowiada za charakterystyczny kwaśny smak, a także za właściwości konserwujące i prozdrowotne kiszonki. Proces ten trwa zazwyczaj od kilku dni do kilku tygodni, w zależności od temperatury i oczekiwanego stopnia ukiszenia. 

W trakcie fermentacji kapusta zmienia nie tylko smak, ale również swoje właściwości odżywcze. Staje się łatwiejsza do strawienia, a zawarte w niej składniki, w tym witamina C, witaminy z grupy B oraz minerały, są lepiej przyswajalne przez organizm. Kiszenie nie wymaga żadnych dodatków chemicznych ani octu. Dobrze przygotowana kapusta kiszona powstaje wyłącznie dzięki naturze, cierpliwości i odpowiednim proporcjom kapusty oraz soli. 

Co dobrego ma w sobie kapusta kiszona? 

Kapusta kiszona od lat uchodzi za jeden z najcenniejszych produktów fermentowanych w naszej kuchni, a jej regularne spożywanie może przynieść organizmowi realne korzyści. Zawiera naturalne probiotyki, które wspierają florę bakteryjną jelit, poprawiają trawienie i wzmacniają odporność. To właśnie dzięki nim jelita pracują sprawniej, a organizm lepiej radzi sobie z infekcjami i stanami zapalnymi. Jeśli więc zastanawiasz się, co dobrego ma w sobie kapusta kiszona, odpowiedź brzmi: znacznie więcej, niż mogłoby się wydawać. 

Jest także doskonałym źródłem witaminy C, witamin z grupy B oraz witaminy K, niezbędnej dla prawidłowego krzepnięcia krwi. Zawarty w niej błonnik wspomaga perystaltykę jelit i daje uczucie sytości, co czyni kapustę kiszoną sprzymierzeńcem osób dbających o sylwetkę. Dodatkowo ma niski indeks glikemiczny i niewiele kalorii, dlatego dobrze wpisuje się w dietę redukcyjną. Regularnie jedzona może wspierać metabolizm, poprawiać przyswajanie składników odżywczych i korzystnie wpływać na ogólne samopoczucie. 

Sprawdź także: Placki z kapusty kiszonej 

Z czym najlepiej łączyć kapustę kiszoną? 

Kapusta kiszona jest niezwykle uniwersalnym składnikiem, który dobrze odnajduje się zarówno w kuchni tradycyjnej, jak i nowoczesnej. Jej wyrazista kwasowość i chrupkość sprawiają, że świetnie równoważy dania tłuste, cięższe lub bogate w białko. Warto wiedzieć, z czym najlepiej łączyć kapustę kiszoną, aby nie tylko podkreślić jej smak, ale też zwiększyć wartość odżywczą posiłku. 

Klasycznym połączeniem są oczywiście ziemniaki, kasze (szczególnie gryczana i pęczak) oraz strączki, które razem z kapustą tworzą sycące, a jednocześnie lekkostrawne dania. Kapusta kiszona dobrze komponuje się także z rybami, jajkami i chudym mięsem, np. drobiem lub indykiem. W wersji roślinnej świetnie pasuje do tofu, tempehu i pieczonych warzyw korzeniowych. Coraz częściej wykorzystuje się ją również na surowo jako dodatek do sałatek z jabłkiem, marchewką czy oliwą. co pozwala zachować maksimum probiotyków i świeży, wyrazisty smak. 

Źródło: Smaker.pl 

Opracowała: Redakcja Smaker.pl 

Sprawdź także:

Zakwas buraczany na zimę. Idealny na barszcz i do picia

Dżem, konfitura lub w wersji prażonej. Co dobrego zrobić z cebuli na zimę?

Jedna z najzdrowszych przekąsek na świecie i ma tylko 2 składniki. Chroni serce i kości, dodaje energii

Komentarze

Ostatnio komentowane przepisy

Knedle z czerstwego pieczywa
Dania główne Knedle z czerstwego pieczywa

Knedle z czerstwego pieczywa to sprytny i tani sposób na wykorzystanie reszte...

Odsłon: 4587

15 min
10
Żebroczka
Dania główne Żebroczka

Żebroczka - wiślańska zapiekanka to tradycyjne danie pochodzące z rejonów Ślą...

Odsłon: 7960

30 min
12
Zupa pomidorowa z rosołu
Zupy Zupa pomidorowa z rosołu

Zupa pomidorowa z rosołu to jeden z tych domowych klasyków, który każdemu koj...

Odsłon: 5320

15 min
4
Chleb pszenno żytni na zakwasie bez wyrabiania

Przepis dnia

Pieczywo Chleb pszenno żytni na zakwasie bez wyrabiania

Nastawcie zakwas, bo mam dla Was przepis na pyszny chlebek. Nazywam go leniwy...

Odsłon: 8652

60 min
13