Do góry

Wydarzenia

Nowy sezon Top Chef i syndrom studenckiej lodówki

W nowej odsłonie Top Chefa zawartość lodówek przypomniała wszystkim studenckie czasy, dalej przeszła osoba, którą jury jednogłośnie wykluczyło, a Ewa Wachowicz miała łzy w oczach. Czym jeszcze zaskoczyła nas nowa odsłona programu?

fot. materiały prasowe


Druga polska edycja kultowego kulinarnego show właśnie wystartowała. Od samego początku emocje sięgały zenitu, a stres dopadł wszystkich uczestników bez wyjątku. Jurorzy bez litości wytknęli kulinarne błędy zestresowanych - profesjonalnych! - kucharzy. Niestety, potknięć było niemało. Trudno tłumaczyć się tym, że w lodówkach było głównie światło i tylko kilka produktów, co Grzegorz Łapanowski nazwał "syndromem studenckiej lodówki". Kto był na studiach, ten wie, że z niewielku składników także można wyczarować, jeśli nie wykwintne, to przynajmniej smaczne dania.

 

Pierwszy Top Chef w Polsce - Martin Gimenez Castro - pojawił się w tym odcinku, by dać kilka rad kucharzom marzącym o jego sukcesie. Martin zdradził też temat przewodni najważniejszej konkurencji tego programu. Na koniec jedna z uczestniczek dostała nieoczekiwany prezent od swojej rywalki, u uczestniczek i nawet u jednego jurora pojawiły się łzy!

 

top chef nowy sezon

Patrycja Stefanów-Kot złamała się pod presją i zrezygnowała z programu. Fot. materiały prasowe

 

Poziom tego odcinka nie był wysoki. Czy wszystkich aż tak zjadł stres? Komentarze i oceny jury oraz prowadzącego były wręcz miażdżące.


Wojciech Modest Amaro:
- To co się działało na grzance, wołało o pomstę do nieba...
- Mieliśmy tu plejadę naprawdę marnych dań.
- Jak tak dalej pójdzie, nie dotrwamy do finału. Otrujecie nas.
- No Ewidentnie Środa Popielcowa, a my tu jesteśmy jakimiś pokutnikami, że musieliśmy to próbować. Nie pierwszy raz w tym programie, musimy wybrać, spośród absolutnej miernoty, kogoś najsłabszego.
- Nie będziemy już tego przedłużać, bo cały czas czuję, jakbym cierpiał za czyjeś grzech i przewinienia.


Maciej Nowak:
- Używanie wyrzymarki do obróbki polędwicy wołowej, to jest najlepszy sposób, żeby wylecieć z tego programu. Ale mało tego - żeby wylecieć z zawodu! Nie ma możliwości, żeby na profesjonalym poziomie, z tego cudownego mięsa, robić takie podeszwy...
- Nie za mocno to danie wyperfumowane wodą różaną? Kojarzy mi się z szamponem z Bułgarii.
- To jest polędwica wołowa? Wysuszona na wiór!
- Ten krochmal ...zabił żurek
- Cebula z cebulą wypaliła podniebienia.


Grzegorz Łapanowski:
- Polędwica wołowa, od 60 do 120 złotych za kilogram, leżaca na kawałku papieru pod stołem - to serce mi się kraje.

 

Po niezwykle emocjonującej dogrywce i po raz pierwszy w polskim wydaniu Top Chef, z programu nie odpadła osoba, której poszło najsłabiej w decydującym starciu! Z programem na własną prośbę pożegnała się pierwsza uczestniczka - Patrycja Stefanów-Kot,39-letnia właścicielka i szefowa kuchni Restauracji Koncertowej z Krynicy-Zdroju. Patrycja do rywalizacji na noże stanęła z Magdaleną Perszke, byłym kucharzem Hotelu Bulwar w Toruniu i Piotrem Lisakowskim, właścicielem i szefem kuchni Restauracji Gryfon w Jastarni. Po dogrywce przeszła do kolejnego odcinka.

 

Nie skorzystała jednak z tej szansy. Dobrowolnie oddała swoje miejsce w programie osobie jednogłośnie nominowanej do opuszczenia programu, Magdaleny Perszke. Takich emocji w tym programie jeszcze było! Patrycja drżącym głosem wyznała jury, że odchodzi z programu, bo przerósł ją stres i tęsknota za rodziną. To był ogromny szok dla wszystkich! Wzruszone dziewczyny nie mogły opanować łez. Niespodziewana decyzja Patrycji wprawiła w osłupienie Wojciecha Amaro.

 

dogrywka top chef 2 edycja magdalena perszke

Magdalena Perszke w dogrywce. To ona otrzymała prezent od koleżanki z programu. Fot. materiały prasowe

 

- Patrycjo, czy ja dobrze rozumiem - opuszczasz program? I dzięki temu ratujesz Magdzie miejsce w kolejnym odcinku? Czy to jest twoja ostateczna decyzja? - dopytywał się Amaro. Jeszcze dodał: - To jest niespodziewany akt łaski. Joseph Seeletso i Maciej Nowak zaniemówili z zaskoczenia, a w oczach Ewy Wachowicz pojawiły się łzy. Członkowie jury na stojąco wyrazili uznanie i z szacunkiem pożegnali Patrycję.


Czy w kolejnych odcinkach zobaczymy poprawę? Czy Magda, która miała odpaść udowodni, że rzeczywiście powinna zostać w programie? Czy kucharze przełamią stres? Czekamy na kolejne odcinki!

 

Słynne „Spakuj noże i wyjedź!" (Pack your knives and go!) jest już po raz drugi w Polsce. Program można oglądać w każdą środę o godz. 20.35  w Telewizji Polsat!

Polecane przepisy

Zobacz więcej

Komentarze do artykułu (0)

Dodaj komentarz

Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe
Bądź pierwszy. Napisz coś miłego!

Ostatnio komentowane przepisy

Rozwiń Zwiń