Spis treści
Koreczki to przekąska, która królowała na polskich imprezach w czasach PRL-u. Niewyszukane składniki nabite na wykałaczkę, ułożone rzędami na talerzu, nic więcej nie było potrzebne. Dziś tego typu smakołyki wracają do łask, bo oferują coś, czego brakuje współczesnym przekąskom: prostotę i autentyczność. Nie musisz być mistrzem kuchni, żeby je przygotować, a efekt i tak zawsze robi wrażenie. Wystarczą wykałaczki, kilka dobrych składników i pomysł na ich połączenie.
Koreczki z PRL-u wracają – dlaczego znów są modne?
Modę na retro widać wszędzie – w muzyce, modzie i filmach. Kuchnia nie mogła pozostać w tyle. Wielu domorosłych kucharzy jest zmęczonych skomplikowanymi przepisami i prześciganiem się w dobieraniu egzotycznych składników. Coraz częściej wracają oni do korzeni i sięgają po najprostsze rozwiązania, ponieważ to, co proste i sprawdzone, jest nierzadko strzałem w dziesiątkę.
Koreczki z PRL-u wracają – dlaczego znów są modne? Oprócz tego, że są one wyjątkowo łatwe do przygotowania, pozwalają na wprowadzenie dużej dozy różnorodności na imprezowy stół. Ich niewątpliwym atutem jest również nieduży koszt. Warto do tego dodać, że idealnie wpisują się one w trend zero waste. Możesz je z powodzeniem zrobić z resztek, które masz w lodówce.
Jakie koreczki były najpopularniejsze w PRL-u?
Na pewno zastanawiasz się, jakie koreczki były najpopularniejsze w PRL-u? Kuchnia tego okresu kierowała się podstawową zasadą, a mianowicie – maksimum efektu przy minimum środków. Gospodynie domowe chętnie sięgały po kwadraciki z żółtego sera, szynkę, kiełbasę, ogórki konserwowe, pieczarki z zalewy octowej i winogrona.
W czasach PRL-u koreczki ze śledziem były bardzo częstym bywalcem sylwestrowego czy też karnawałowego stołu. Wystarczyło owinąć plasterek cebuli kawałkiem matiasa, a całość zgrabnie spiąć niewielką wykałaczką. Innym hitem były przekąski na bazie jajka na twardo. Połówkę smarowano sowitą ilością majonezu i uzupełniano o chrupiący element – na przykład w postaci marynowanej papryki lub lekko podpieczonego chleba żytniego.
Sprawdź także: Soczewica w 15 minut. 3 szybkie, rozgrzewające i sycące dania
Koreczki z PRL-u w nowej odsłonie
Doceniasz tradycyjne smakołyki, ale masz ochotę wykonać koreczki z PRL-u w nowej odsłonie? Nic nie stoi na przeszkodzie, aby tchnąć w tę przekąskę nowe życie. Nie bój się eksperymentować.
Jeśli spodobały ci się koreczki z jajkiem na twardo, możesz zrobić je na jajku przepiórczym, które uzupełnisz o plasterek wędzonego łososia lub kawałek awokado. Posyp całość czarnuszką lub sezamem dla efektu wizualnego i gotowe.
A może zainteresowała cię odsłona ze śledziem w roli głównej? W takim razie wybierz matiasa w marynacie z dodatkiem cebuli i ziół. Owiń nim kawałek pieczonego buraka i udekoruj całość świeżą natką pietruszki.
Wielu gości doceni koreczki w wersji caprese, czyli takie na bazie małych pomidorków, mozzarelli i listka bazylii. Idealnym zwieńczeniem tego trio są połówki czarnych oliwek, a jeśli lubisz nieoczywiste rozwiązania, postaw na wariant zielony.
Jesteś fanem koziego sera? W takim razie zestaw go z suszoną figą i orzechem włoskim. To połączenie docenią najwięksi krytycy kulinarni. Ser kozi możesz wymienić na serek pleśniowy, a suszoną figę na niewielką ilość dżemu jeżynowego. A jeśli nie przepadasz za orzechami włoskimi, wybierz orzechy pekan.
Jeśli spodobała ci się powyższa odsłona, z pewnością zasmakujesz w koreczkach z gruszką, serem brie i prosciutto. Pokrój owoc w niewielkie kawałki, dodaj małą kostkę sera i owiń całość cienkim plastrem szynki. Kropką nad i tej pozycji będzie posypka z pokruszonych pistacji. Palce lizać!
Nasze pomysły na koreczki z PRL-u w nowej odsłonie brzmią smakowicie? Wobec tego koniecznie wypróbuj również poniższe opcje:
Źródła: smaker.pl, mamadu.pl, beszamel.pl
Opracowała: Redakcja Smaker.pl
Sprawdź także:
Ta fasola jest inna niż wszystkie. Pobudza jelita do pracy, dba o serce i mięśnie
Włosi uwielbiają i jedzą zamiast ryżu. Ma orzechowy smak, dużo błonnika i nie podnosi cukru