Fot. 123RF/Picsel
Karpie w Polsce hodowane są od XIII wieku. Już ojcowie cystersi zarybiali na masową skalę stawy właśnie karpiem. Trzeba przyznać, że jest to ryba łatwa i tania w hodowli, co wpłynęło znacząco na jej popularność. Przez wieki karp był daniem z pańskiego stołu. Tłusty, sycący i smaczny. Być może stąd wzięła się jedyna, potwierdzona przez etnografów, świąteczna tradycja związana z tą rybą. Włożenie karpiej łuski do portfela miało zapewnić bogactwo na nadchodzący rok.
Czy karpie są zdrowe?
Jak każda ryba, karp to dobre źródło tłuszczów nienasyconych - wielonienasyconych i jednonienasyconych. Tłuszcze to 5-6 proc. jego zawartości odżywczej. Bardzo ważnym składnikiem karpiego mięsa jest również dobrze przyswajalne i pełnowartościowe białko - tak jak i w przypadku wszystkich innych ryb. Karp to również źródło witamin z grupy B, witaminy D, wapnia, potasu i fosforu.
Na co zwracać uwagę w czasie zakupów?
Pamiętajmy, że w przypadku karpi nie sprawdza się zasada „im większy tym lepszy". Powinniśmy kupować ryby, które ważą 1,5 do 2,5 kg. Zbyt duże będą bardzo tłuste i niesmaczne, z kolei mniejsze będzie bardzo trudno oczyścić i wyfiletować.
Kupuj tylko te ryby, które mają czerwone skrzela, sprężyste mięso oraz szkliste oczy. Tylko wtedy masz pewność, że karp, którego planujesz podać rodzinie w Wigilię, jest świeży.
Jeśli kupujecie żywego karpia, koniecznie zwróćcie uwagę na to, w jaki warunkach jest on przechowywany. Woda w której pływają ryby powinna być czysta, przejrzysta i dobrze napowietrzona. W zbiorniku nie powinno być zbyt tłoczno, a ryby powinny mieć możliwość swobodnego pływania. Jeżeli ryby stresują się lub są nieodpowiednio przechowywane, w ich organizmie zaczyna wytwarzać się kwas mlekowy, co finalnie sprawia, iż ich mięso staje się gorzkie.
Jak pozbyć się mulistego smaku karpia?
Wiele osób nie przepada za karpiem ze względu na jego specyficzny smak. Jak się okazuje, "mulistego" aromatu można pozbyć się w bardzo prosty sposób. Wystarczy, że zastosujecie kilka sprawdzonych sztuczek. Jedną z nich jest obłożenie ryby startą marchewką i selerem. Znacznie bardziej popularną metodą jest obłożenie karpia pokrojoną w półplasterki cebulą. Jeśli ryba przeleży w ten sposób kilkanaście godzin, jej nieprzyjemny posmak będzie jedynie wspomnieniem. Podobnie skutkuje również namoczenie karpia przez kilka godzin w mleku lub w mieszance wody, octu i soku z cytryny.
Jak pozbyć się zapachu smażonej ryby z mieszkania
Aromat ryb nie utrzyma się na naszych deskach i naczyniach jeśli przed ich użyciem natrzemy je lekko octem lub sokiem z cytryny. Nasze dłonie nie będą pachnieć rybą jeśli wetrzemy w nie mieloną gorczycę.
Zapachu smażonej ryby pozbędziemy się wkładając do oleju pokrojonego na części ziemniaka. Jeśli mimo tego, w mieszkaniu utrzymuje się charakterystyczny zapach, warto podgrzać na suchej patelni trochę skórek z cytrusów oraz przyprawy (np. cynamon i goździki). Wówczas ich zapach skutecznie stłumi aromat ryb.
Fot. AnkaGotuje na Smaker.pl / Aby zobaczyć przepis, kliknij w zdjęcie
Fot. Tradycyjna_Kuchnia na Smaker.pl / Aby zobaczyć przepis, kliknij w zdjęcie
Fot. Obserwator na Smaker.pl / Aby zobaczyć przepis, kliknij w zdjęcie
Fot. Mechanik79 na Smaker.pl / Aby zobaczyć przepis, kliknij w zdjęcie
Fot. Annawk na Smaker.pl / Aby zobaczyć przepis, kliknij w zdjęcie
Fot. Tradycyjna_Kuchnia na Smaker.pl / Aby zobaczyć przepis, kliknij w zdjęcie
Fot. Obserwator na Smaker.pl / Aby zobaczyć przepis, kliknij w zdjęcie
Fot. Ugotujiprzetestuj na Smaker.pl / Aby zobaczyć przepis, kliknij w zdjęcie
Fot. Konhambos Smaker.pl / Aby zobaczyć przepis, kliknij w zdjęcie
Fot. Obserwator Smaker.pl / Aby zobaczyć przepis, kliknij w zdjęcie
Pobierz bezpłaty ebook z przepisami na każdą porę roku!