Kochasz gotować?
Zarabiaj ze Smakerem na dodawaniu przepisów!
Jednak ostatnio postanowiłam nieco urozmaicić klasyczny wypiek mojej babci, nadając mu nieco kolorów. Tęczowy metrowiec to moja wariacja na temat tego właśnie wypieku. Ciasto okazał się bardzo pyszne. Moja rodzina była wprost zachwycona. Wypiek niknął w mgnieniu oka.
Przepis dnia
Nasza babcia gotowała rosoły zawsze na wiejskiej kurze. Dawniej na wsi było t...
Odsłon: 3665
kto lubi grzybową musi tą zupę zrobić. Jest szybka i prosta do zrobienia zupa...
Odsłon: 19996
Zdrowa zapiekanka. Łatwa w wykonaniu.
Odsłon: 2150
Przepis dnia
Nasza babcia gotowała rosoły zawsze na wiejskiej kurze. Dawniej na wsi było t...
Odsłon: 3665
kto lubi grzybową musi tą zupę zrobić. Jest szybka i prosta do zrobienia zupa...
Odsłon: 19996
Zdrowa zapiekanka. Łatwa w wykonaniu.
Odsłon: 2150
Składniki
Ciasto jasne: Jajka ubijamy z cukrem na puch. Dodajemy olej. Miksujemy. Dodajemy mąkę, proszek do pieczenia i galaretkę cytrynową. Miksujemy. Ciasto przelewamy do wysmarowanej masłem i obsypanej bułką tartą keksówki. Pieczemy około 45 minut do tzw. suchego patyczka w 180 stopniach. Studzimy. Ciasto zielone: Jajka ubijamy z cukrem na puch. Dodajemy olej. Miksujemy. Dodajemy mąkę, proszek do pieczenia i galaretkę agrestową. Miksujemy. Ciasto przelewamy do wysmarowanej masłem i obsypanej bułką tartą keksówki. Pieczemy około 45 minut do tzw. suchego patyczka w 180 stopniach. Studzimy. Ciasto czerwone: Jajka ubijamy z cukrem na puch. Dodajemy olej. Miksujemy. Dodajemy mąkę, proszek do pieczenia i kisiel truskawkowy. Miksujemy. Ciasto przelewamy do wysmarowanej masłem i obsypanej bułką tartą keksówki. Pieczemy około 45 minut do tzw. suchego patyczka w 180 stopniach. Studzimy. Krem budyniowy: 600 ml mleka zagotowujemy z cukrem. W 200 ml mleka rozpuszczamy budyń, mąkę oraz żółtka. Do gotującego się mleka dodajemy wcześniej przygotowaną mieszankę. Gotujemy do momentu powstania gęstego budyniu. Studzimy. Miękkie masło ucieram na puch. Dodaje partiami zimny budyń. Miksuję. Trzy ciasta kroję na grube pasy. Układam na przemiennie kolorami. Każdy kawałek smaruje kremem. Układam kolorami tęczy. Boki i wierzch smaruję pozostałym kremem budyniowym. Chłodzę w lodówce przez dwie godziny. Polewa czekoladowa: Czekoladę rozpuszczam w kąpieli wodnej. Dekoruję nią zimne ciasto. Studzę. Ciasto kroję na ukos.
Zapraszam na mojego bloga !